|
|
 |
| Kto zamieszkiwał remontowaną oficynę w Charzewicach? |
 |
Po opublikowaniu tekstu o remoncie zabytkowego budynku w parku podworskim w Charzewicach kontakt z portalem nawiązała pani Maria Sąsiadowicz z Tarnowa (córka Joanny Mazurkiewicz), której dziadkowie zamieszkiwali w latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia w oficynie w parku w Charzewicach. Przekazała nam swoje wspomnienia.
 To są bardzo odległe czasy... Dziadkowie oraz moja mama i jej rodzeństwo, już nie żyją. Mam w pamięci szczątkowe informacje, zakodowane jeszcze w latach dziecięcych, gdy przyjeżdżałam do Rozwadowa. W latach 60. moja mama pokazała mi ten piętrowy budynek (wtedy obrośnięty winoroślą?) w parku charzewickim i wskazała okna na I-szym piętrze, gdzie chyba w latach 1925-1937(?) mieszkali moi dziadkowie Franciszek i Weronika Mazurkiewiczowie z dziećmi. Do Charzewic przyjechali ze Lwowa, tam w 1921 r. urodziła się moja mama. Dziadek pracował u księcia Jerzego Lubomirskiego jako kamerdyner. Znał dobrze języki francuski i niemiecki. Był hallerczykiem, m.in. w lutym 1920 r. brał udział w zaślubinach Polski z morzem.
Moja mama Joanna w Rozwadowie w r. 1935/36 ukończyła szkołę podstawową, która wtedy nosiła nazwę: Siedmioklasowa Publiczna Szkoła Powszechna. Opiekunem oddziału (klasy 7) była Stefania Opalińska, a kierownikiem szkoły Wiśniewski (nazwisko na świadectwie nieczytelne). Starszy brat mojej mamy, Stanisław w r. 1926 przystępował do komunii św., a pamiątkowe zdjęcie zostało wykonane w Zakładzie Fotograficznym P. Birnbaum w Rozwadowie n. Sanem. Stanisław do V-tej klasy uczęszczał w Rozwadowie, a później kontynuował naukę w kl. II do VI w Seminarium Serafickim OO. Kapucynów.
Moja mama w wieku 12 lat poddana została w szpitalu w Tarnobrzegu operacji wyrostka robaczkowego. Po tym zabiegu nastąpiły poważne komplikacje, które wymagały dalszego leczenia. Roczny bardzo kosztowny pobyt mojej mamy w sanatorium w Hołosku k. Lwowa sfinansował książę Jerzy Lubomirski.
Moja mama wspominała także wspólne zabawy z księżniczką Jolantą, która wtedy nazywana była Jotą. Fotografia Joty zachowała się w naszym rodzinnym albumie.
Po wymienionym wyżej okresie dziadkowie przenieśli się do Lwowa. Do Rozwadowa powrócili, gdy Lwów został poza Polską ok. 1945 r. Początkowo zamieszkali w wynajętym mieszkaniu u p. Nazarów. Franciszek i Weronika Mazurkiewiczowie spoczywają na cmentarzu w Rozwadowie.
Przeczytaj tekst o remoncie budynku, który wspomina p. Maria Sąsiadowicz. |
 |
|
|
|
|
|
|
 |
| NOWA KSIĄŻKA! |
 |
|
|
|
|
|

| Kalendarz |
 |
| Kwiecień |
| Nd |
Pn |
Wt |
Sr |
Cz |
Pt |
So |
| | 1 | 2 | 3 | 4 | | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | |
|
|
|
|
|

| Aktualna pogoda |
 |
Temperatura: st. Ciśnienie: 0 hpa Wiatr: 0 m/s Kierunek wiatru: st. Widzialność: 0 km
|
|
|
|
|
|
|