Mobile | Sklep | Słownik | Forum
Twoje Menu
Forum Rozwadowa
Pogoda dzień
Pogoda noc
Pobierz pliki
Quizy o Rozwadowie
Informacje SMS
KONTAKT
CHAT LIVE
Historia Rozwadowa
Wiadomości
Teksty i filmy
Książka o mieście
Cmentarz parafialny
Znajdź groby
Katalog stron
A to ciekawe...
Filmy o Rozwadowie
Polecamy strony
Nasz Czas - magazyn
Przyjaciele Ziemi
Sebastian Sobowiec
Nasze strony
Koło Wędkarskie
Forum Rozwadowa
Cmentarz-wyszukaj
Sklep on-line
Słownik Regionu
Nocny dyżur apteki
~Dyżur aptek na SMS~
Najdłuższy koncert rozwadowskiego festiwalu
Wtorkowy koncert 21 sierpnia przejdzie chyba do historii Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w Rozwadowie. Trwał równo dwie godziny i można było posłuchać trzy rodzaje muzyki: głosu sopranowego, organów oraz kwartetu smyczkowego. Bogatych wrażeń muzycznych nie brakowało.


Adam Firliciński-Moje szczenięce lata w Rozwadowie

Do rozwadowskiego klasztoru przybyła Irena Małaszewska - śpiewająca mezzospranem, Kwartet Smyczkowy Cantabile oraz Valerio Giacobbe - grający na organach. Ten ostatni muzyk wystąpił jako pierwszy. Jego program był w zasadzie monotemeatyczny - zaprezentował utwory Jana Sebastaiana Bacha. Nie były to te najbardziej znane przeciętnemu słuchaczowi, ale też nie były to utwory, które rzadko są wykonywane na koncertach. Posłuchać można było: "Fantazji i fugi c-moll" BMV 537, trzech chorałów oraz jednego "Preludium i fugi C-dur" BMV 547. Występ był bardzo udany i ciekawy, jednakże publiczność nie zawsze zachowywała się właściwie. Już na samym początku, przed pierwszym utworem rozbrzmiewał radośnie dzwonek telefonu komórkowego, którego właściciel nie potrafił uciszyć, a potem było klaskanie pomiędzy dwoma częściami tego samego utworu. Być może przed samym koncertem należałoby słuchaczom przekazywać pewne reguły, a tym samym edukować muzycznie, bo z tym wciąż różnie bywa. Pokazuje to nasz festiwal także.

W dalszej części koncertu wystąpiła mezzosopranistka Irena Małaszewska, obdarzona ładnym głosem śpiewaczka. Niestety, już podczas pierwszego utworu "Ave Maria" organy brzmiały za głośno, a głos śpiewaczki nie mógł się wydostać z chóru klasztornego do publiczności. Odbiór poprawił się znacząco wtedy, gdy śpiewane utwory były wykonywane przed ołtarzem. Irenie Małaszewskiej towarzyszył Kwartet Smyczkowy Cantabile, przy którym chciałbym się chwilę zatrzymać. Zwróciłem uwagę przede wszystkim na ładnie brzmiące instrumenty i przede wszystkim wydobywające się czyste, bez dysonansów dźwięki. Piszę o tym, gdyż często się waham przed pójściem na koncert z instrumentami smyczkowymi, bo najczęściej są one nieco rozstrojone, a sam muzyk tego nie słyszy. Po drugie liczy się technika gry i pasja wykonywania utworów. Nawet to ostatnie jest najważniejsze - nic gorszego ponad muzyka z posępną miną, sprawiającego wrażenie jak by go ktoś go siłą posadził na krześle i zmusił do występu. Na wtorkowym koncercie, panie grały tak, jakby to było ich całe życie. Wkładały w występ dużo energii, uśmiechu, no i te instrumenty... po prostu urzekający występ. Może przyjadą do nas kiedyś jeszcze?

Koncert trwał dwie godziny. Wiele osób nie wytrzymało takiego maratonu muzycznego i opuszczało mury świątyni znacznie przed finałem. Osobiście sam byłem do końca, ale jestem przeciwny tak długo trwającym koncertom. Nawet prowadzący red. Piotr Jackowski zapowiadając ostatnie utwory sprawiał wrażenie, jakby miał już lekką zadyszkę. Nie ma co się dziwić, koncert choć interesujący, był za długi. Myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi, iż optymalny czas trwania koncertu to do godziny czasu. Słucha się wtedy programu muzycznego z wielką przyjemnością, a nie trwa do końca, bo nie wypada wyjść wcześniej. Nie mówię tu o sobie, ale o ludziach wiercących się w twardych ławkach i szukających okazji, aby ich wyjście było w dogodnym momencie i jak najbardziej przyzwoite.


Muzycy z Kwartetu Smyczkowego Cantabile
oraz śpiewaczka Irena Małaszewska
- Fot. M. Ziemba


Ale jest jeden duży plus tego koncertu... Jaki? Ano taki, że ileż to refleksji mi się nasunęło, z którymi mogłem się podzielić.

Podczas tegorocznych wszystkich koncertów jest prowadzona akcja na rzecz renowacji i strojenia organów w rozwadowskim klasztorze. Datki są zbierane na tacę w trakcie trwania koncertu, ale można je wpłacać także na specjalnie uruchomione konto bankowe:

Bank Spółdzielczy w Stalowej Woli - 29 9430 0006 0000 1733 2000 0001.

ZOBACZ DOKŁADNY program Festiwalu

PRZECZYTAJ HASŁO w naszej Encyklopedii na temat historii Festiwalu
23-08-2007 komentarze (0)
Kalendarz
Wrzesień
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30 
Ankieta
Czy rewitalizacja rynku w Rozwadowie rozpocznie się w 2018 roku?
tak
nie
trudno powiedzieć

[wyniki | ankiety]
Statystyki online
Ile osób przegląda stronę? 1
Aktualna pogoda
Temperatura: 5.7 st.
Wilgotność: 89 %
Ciśnienie: 1031 hpa
Wiatr: 5.2 m/s
Kierunek wiatru: 274 st.
Zachmurzenie: bezchmurnie
 
© 2004-2018 Portal Rozwadow.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.