STATmediana.com
Mobile | Sklep | Słownik | Forum
Twoje Menu
Forum Rozwadowa
Pogoda dzień
Pogoda noc
Pobierz pliki
Quizy o Rozwadowie
Informacje SMS
KONTAKT
CHAT LIVE
Historia Rozwadowa
Wiadomości
Teksty i filmy
Książka o mieście
Cmentarz parafialny
Znajdź groby
Katalog stron
A to ciekawe...
Filmy o Rozwadowie
Polecamy strony
Nasz Czas - magazyn
Przyjaciele Ziemi
Sebastian Sobowiec
Nasze strony
Koło Wędkarskie
Forum Rozwadowa
Cmentarz-wyszukaj
Sklep on-line
Słownik Regionu
Nocny dyżur apteki
~Dyżur aptek na SMS~
Recenzja książki
"ULICAMI ROZWADOWA..."



Już dziś zamów książkę o cmentarzu parafialnym w Rozwadowie !!!



Jaka była historia powstawania wszelkich spółdzielni organizujących i pomagających gospodarce rolnej i drobnemu rzemiosłu, gdzie znajdowała się mała, drewniana synagoga, która była własnością rabina i czy prawdziwa jest historia o tym, jakoby dawno temu w starorzeczu Sanu pogrążył się kościół, którego bicie dzwonu, jak głosi legenda, słychać do dziś... Odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące Rozwadowa daje nowo wydana książka pt: "Rozwadów. Szkice z dziejów miasta", pod redakcją stalowolskiego socjologa, dr Marka Ziemby.


Jak pisze we wstępie Marek Ziemba, impulsem do powstania szkiców o Rozwadowie, była 30 - ta rocznica wchłonięcia Rozwadowa przez Stalową Wolę. Do tego czasu Rozwadów był samodzielnym miastem. Mamy więc do czynienia, jak czytamy we wstępie z tzw. paradoksem, cytując autora, "miasta w mieście". W tym historycznym momencie, kiedy Polska przystępuje do Unii Europejskiej, wydaje się jak zauważa dalej autor, że mamy do czynienia ze stanem analogicznym jak sprzed 30 lat. "Historia zatoczyła po raz kolejny wielkie koło - większy pochłania mniejszego".

Autorami książki są Wojciech Cetnarski piszący o "Toponimii Rozwadowa", Grażyna Lewandowska, autorka dwóch pozycji w niniejszej książce "Początki rozwadowskiej spółdzielczości" oraz "Rozwadowskie groby - historia odczytana kamieniami", Joanna Boguń - Kantor zajmująca się kwestią żydowską i autorka artykułu "Gmina żydowska i jej społeczność w Rozwadowie". Całość dopina nowatorski i dość obszerny artykuł Marka Ziemby "Rzeka San w okolicach Rozwadowa na przestrzeni wieków" - temat nie podjęty prawdopodobnie jeszcze przez nikogo. Artykuł ten wynikły jest nie tyle z samych zainteresowań autora tym tematem. Pobudką do jego napisania, stała się legenda przekazana jeszcze w dzieciństwie autorowi przez nie żyjącego już wuja.

Bardzo istotną kwestię, która wydaje się być do tej pory tematem tabu porusza w swoim artykule Joanna Boguń - Kantor pisząca o kwestii Żydów w Rozwadowie. I wydaje się tę kwestię przełamywać.

Dlaczego autorzy wybrali Rozwadów jako temat swoich dociekań naukowych? Potrzeba taka wynikła z samego faktu, że do tej pory powstało jedynie kilka pozycji książkowych mówiących dokładnie o samym Rozwadowie. "Szkice..." mają charakter popularnonaukowy - taki był zamysł autorów. Dobór poszczególnych artykułów na pierwszy rzut oka może wydawać się przypadkowy, ale po przeczytaniu książki, doświadczamy uczucia "przepełnienia". Patrząc na książkę od tej strony powiemy, że "Szkice..." traktują o wszystkim, co istotne dla poznania historii Rozwadowa i zrozumienia jego "ducha".

Jak wcześniej wspomniałam książka podejmuje wiele nowatorskich tematów, począwszy od szeroko rozbudowanego zagadnienia zmiany koryta rzeki San w rejonie Rozwadowa, poprzez społeczność żydowską do "historii odczytanej z kamieni" czyli historii rozwadowskiego cmentarza, a także historii zawartej w ustnym przekazie o wykopach pod fundamentami obecnego kościoła farnego, gdzie natrafiono na ludzkie kości.

Trzechsetletnia historia Rozwadowa mieszka w nazwach ulic (nieistniejących i istniejących dzisiaj) o których przypomina Wojciech Cetnarski w "Toponimii Rozwadowa". Historia rozwadowskich grobów pisana i zmieniana wielokrotnie przez autorkę Grażynę Lewandowską, po to, aby była jak najbardziej wiarygodna. Autorka zmiany dokonywane w trakcie pracy nad artykułem tłumaczyła, co ciekawe, warunkami pogodowymi, co świadczy o dokładności, wręcz drobiazgowości, która jest cechą dominującą u dobrego badacza. Kiedy promień słońca pada inaczej na nagrobek, wiele tajemnic możemy odkryć czasami. I tak przemierzając strony książki jak ulice starego i nowego Rozwadowa, kończymy opowieść o dawnych jego dziejach, które mogą poprzez pryzmat tej publikacji malować obraz lekko mrocznego, ale również słonecznego i kryjącego w sobie jeszcze wiele tajemnic Rozwadowa.

Książka została wydana dzięki wspólnej pracy autorów którzy pracowali nad artykułami z dobrej woli, motywowani pasją poszukiwania i zagłębiania tajemnic Rozwadowa. Okładka książki celowo ubrana jest w biel i czerń z których wyłania się obraz rozwadowskiego rynku, a lekko szarawe stronice sprawiają wrażenie, że przenosimy się w inny, być może nie dany nam poznać się do końca świat rozwadowskich kamienic, rozwadowskiego rynku i historii ludzi, którzy tam mieszkali. Nie jest to winą autorów, ale historii która "doświadczyła" Rozwadów. To nie ostatnia praca autorów nad tematem "rozwadowskim". W przyszłości mają oni zamiar wydać Małą Encyklopedię Rozwadowa. Książka wydana została przez Stowarzyszenie Literackie "Witryna" w Stalowej Woli 2004, a jej promocja zapewne będzie miała miejsce nie gdzie indziej jak w Rozwadowie.

Niemałe znaczenie mają również fotografie znajdujące się w książce, których autorami są: o. Marek Metelica, Władysław Lewandowski i Marek Ziemba.

Autorzy dziękują sponsorom bez których książka nie ukazałaby się: Bankowi Spółdzielczemu w Stalowej Woli, Firmie "Slovrur" Sp. z o. o., Pracowni Introligatorskiej Pawła Tarczyńskiego oraz Zakładowi Zegarmistrzowskiemu Zygfryda Kosidło z Rozwadowa.

Wiktoria Sudoł

O książce | Autorzy książki | Fragmenty książki |Recenzja książki




© 2004-2018 Portal Rozwadow.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.